Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 05 2017

onehitonekiss
21:18
0391 ccc2 500
onehitonekiss
21:17
9416 22d4
Reposted fromdontbemad dontbemad viayanek yanek

September 01 2017

22:35
9185 8545

kvlt-poetry:

On 18 May 1980, the eve of Joy Division’s proposed visit to America, Ian Curtis was found hanged. The verdict was suicide. A note was found bearing the words: “At this moment I wish I were dead. I just can’t cope anymore.”

Forever Ian.

Love will tear us apart.

Reposted fromLittleJack LittleJack

August 27 2017

21:48
8083 d1b3 500
Few Seconds Before Happiness ~1955
onehitonekiss
12:54
Koszt wysokiej inteligencji wykazano w doświadczeniach, w których bystre muszki owocowe przegrywały konkurencję o jedzenie z głupimi, zapewne dlatego, że potrzeby metaboliczne procesów uczenia się i pamięci pozostawiały mniej energii na poszukiwanie jedzenia. Nie, nie zapomniałem, że właśnie dopiero co poświęciłem całą książkę na dowodzenie, że inteligencja i świadomość to dwie różne sprawy.

Ale ten eksperyment i tak jest adekwatnym przykładem, ponieważ oba atrybuty mają jedną wspólną cechę: są metabolicznie kosztowne. (...)

O ile rozmaite koszty i wady świadomości zauważyło wiele osób, o tyle mało kto poszedł dalej i zastanawiał się głośno, czy cała ta impreza jest warta zachodu. Oczywiście, że jest - zakładają ludzie; inaczej dobór naturalny wypleniłby ją dawno temu. I pewnie mają rację. Taką mam nadzieję. Ślepowidzenie to eksperyment myślowy, zabawa w "załóżmy, że" i "co by było, gdyby". Nic więcej.

Z drugiej strony, tego samego argumentu mogłyby użyć tysiąc lat temu dodo i odkryte przez Stellera krowy morskie - "Skoro jesteśmy tak mało sprawne dlaczego nie wyginęłyśmy?". Dlaczego? Bo dobór naturalny działa powoli i sporą rolę odgrywa w nim szczęście. Ten, kto aktualnie trzęsie osiedlem, wcale nie musi być najsprawniejszy i najefektywniejszy, gra toczy się dalej. Gra nigdy się nie kończy, po ten stronie śmierci cieplnej nie ma żadnej mety. Nie ma więc także wygranych. Są tylko ci, którzy jeszcze nie przegrali.
— Peter Watts - Ślepowidzenie

August 25 2017

onehitonekiss
08:17
4470 59f5 500
Reposted fromtrickster trickster viaMaryiczary Maryiczary

August 22 2017

onehitonekiss
21:33
7451 32b3 500
Reposted fromdoener doener viaschaaf schaaf

August 13 2017

onehitonekiss
19:14
2674 db7a 500
Reposted fromalexandersmith8805 alexandersmith8805 viayanek yanek

August 10 2017

onehitonekiss
14:18
1971 99d0 500
Reposted fromdzony dzony viayanek yanek

August 04 2017

onehitonekiss
14:30

Przypisujecie jej ogromne znaczenie, prawda? To właśnie ona wynosi was ponad bydlęta, ona czyni kimś szczególnym. „Homo sapiens”, mówicie o sobie. Człowiek Rozumny. Ale czy wy w ogóle wiecie, co to jest, ta świadomość, na którą się w tak egzaltowany sposób powołujecie? Wiecie w ogóle, do czego ona służy?

Myślicie może, że daje wam wolną wolę. Pewnie zapomnieliście, że somnambulicy rozmawiają, prowadzą samochody, popełniają przestępstwa i zacierają po nich ślady, przez cały czas nieświadomi. Może nikt wam nie powiedział, że nawet obudzone dusze są niewolnikami, którzy wyparli ten fakt.

Podejmijcie świadomą decyzję. Postanówcie ruszyć palcem wskazującym. Za późno! Prąd już pokonał połowę drogi przez ramię. Ciało zadziałało pełne pół sekundy, zanim wasze świadome ja „postanowiło” – bo to żadna decyzja – coś innego wprawiło ciało w ruch i wysłało streszczenie dla kierownictwa, właściwie post factum, do homunkulusa mieszkającego za waszymi oczyma. Ten człowieczek, ten arogancki podprogram, mający się za osobę, myli korelację z przyczynowością: czyta streszczenie, widzi, że porusza się ręka, i myśli, że jedno spowodowało drugie.

Ale on tym nie rządzi. Wy tym nie rządzicie. Jeśli wolna wola w ogóle istnieje, na pewno mieszka gdzie indziej niż tobie podobni.

No to może rozumienie. Mądrość. Dążenie do wiedzy, wyprowadzanie twierdzeń, nauka, technika i wszystkie te wyłącznie ludzkie zajęcia, które na pewno muszą opierać się na świadomym fundamencie. Może po to jest samoświadomość – gdyby tylko przełomowe myśli w nauce nie wyskakiwały w pełni uformowane z podświadomego umysłu, nie objawiały się w snach, albo jako stuprocentowe olśnienia po dobrze przespanej nocy. Przecież podstawowa zasada uczonego, który utknął w martwym punkcie, brzmi: przestań o tym myśleć. Zajmij się czymś innym. Rozwiązanie przyjdzie samo, jeśli tylko wypchniesz problem ze świadomości.

Każdy pianista koncertowy wie, że najpewniejszym sposobem na zepsucie występu jest świadomość, co robią palce. Każdy tancerz i akrobata zna siebie na tyle, że puszcza umysł wolno, niech ciało radzi sobie samo. Każdy kierowca dowolnego pojazdu dojeżdża do celu, nie pamiętając ile razy się zatrzymał, gdzie skręcił i jaką drogą jechał. Wszyscy jesteście somnambulikami, niezależnie, czy wspinacie się na twórcze szczyty, czy po raz tysięczny odwalacie jakąś nudną robotę. Wszyscy jesteście somnambulikami.

I nawet mi nie wspominajcie o krzywej uczenia. Nie przytaczajcie miesięcy świadomych ćwiczeń poprzedzających nieświadome wykonanie, czy lat nauki i eksperymentów prowadzących do elegancko zapakowanej chwili olśnienia. I co z tego, że wasze lekcje odbywają się świadomie? Czy to dowodzi, że nie ma innego sposobu? Heurystyczne programy uczą się na własnych doświadczeniach od ponad stu lat. Maszyny po mistrzowsku grają w szachy, samochody uczą się same jeździć, programy statystyczne, stając w obliczu problemu, projektują rozwiązujące go eksperymenty, a wy myślicie, że uczenie jest możliwe tylko przez samoświadomość? Jesteście nomadami z epoki kamienia łupanego, z trudem wiążącymi koniec z końcem na afrykańskiej trawiastej równinie – odrzucającymi samą możliwość istnienia rolnictwa, bo waszym rodzicom wystarczało zbieractwo i łowiectwo.

Wiecie w ogóle, do czego służy świadomość? Wiecie, jakie jest jej jedyne prawdziwe zastosowanie? Służy za boczne kółka do roweru. Nie możecie dostrzec naraz dwóch aspektów sześcianu Neckera, więc pozwala wam się skupić na jednym i zignorować drugi. Trochę niedorobiona metoda analizy rzeczywistości. Zawsze, na wszystko, lepiej patrzeć z więcej niż jednego punktu. No dalej, spróbujcie. Zdekoncentrujcie się.

To następny logiczny krok. Aha, no właśnie: nie możecie. Coś przeszkadza.

Coś się broni.

— Peter Watts - Ślepowidzenie
Reposted bynysqui nysqui

July 29 2017

17:23
8784 3c0b

fashion-runways:

VALENTINO Pre-Fall 2015 – Galaxy details

Reposted fromerial erial viaredneck redneck

July 27 2017

onehitonekiss
17:03
1274 8ea1
Reposted fromgreensky greensky viawasnae wasnae
onehitonekiss
16:34

July 23 2017

19:52

July 21 2017

onehitonekiss
23:42
4400 33c1
Reposted fromhagis hagis

July 18 2017

onehitonekiss
19:14
7994 f3bd 500
Reposted fromyanek yanek
onehitonekiss
19:06
4842 30cc 500
Reposted fromkaiee kaiee viayanek yanek
onehitonekiss
19:02
3027 dc78 500
Reposted fromkrzysk krzysk viayanek yanek
onehitonekiss
17:59
5050 f743 500
Reposted frompossumincardigan possumincardigan viayanek yanek

July 17 2017

onehitonekiss
19:32
Miłość zaczyna się wtedy, kiedy oprócz tych wszystkich cudownych, przepięknych rzeczy nagle patrzymy na kogoś i widzimy: tutaj nędza, tam nędza, tam jakaś słabość, tutaj jakiś egoizm, tu coś totalnie nie gra, tam w ogóle jest coś, z czym nie wiem jak żyć. I w momencie kiedy w nas powstaje taka decyzja, że kocham tę osobę z tymi słabościami i będę z tymi jej słabościami szedł przez życie, i będę jej próbował w tych słabościach pomóc, dopiero tutaj zaczyna się miłość.
— Adam Szustak
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl